Ekonomia - Part 54

Witam!

Witam na blogu poświconym finasom i biznesowi. Tworzę go od dawna z ogromnym zaangażowaniem, mam nadzieję, że przyapdną Ci do gustu artykuły jakie się tutaj pojawiają.
Zapraszam do czytania!

Witam!

Witam na blogu poświconym finasom i biznesowi. Tworzę go od dawna z ogromnym zaangażowaniem, mam nadzieję, że przyapdną Ci do gustu artykuły jakie się tutaj pojawiają.
Zapraszam do czytania!

Witam!

Witam na blogu poświconym finasom i biznesowi. Tworzę go od dawna z ogromnym zaangażowaniem, mam nadzieję, że przyapdną Ci do gustu artykuły jakie się tutaj pojawiają.
Zapraszam do czytania!

Witam!

Witam na blogu poświconym finasom i biznesowi. Tworzę go od dawna z ogromnym zaangażowaniem, mam nadzieję, że przyapdną Ci do gustu artykuły jakie się tutaj pojawiają.
Zapraszam do czytania!

Witam!

Witam na blogu poświconym finasom i biznesowi. Tworzę go od dawna z ogromnym zaangażowaniem, mam nadzieję, że przyapdną Ci do gustu artykuły jakie się tutaj pojawiają.
Zapraszam do czytania!

 

ABSOLUTNA PEWNOŚĆ

Czy mamy absolutną pewność, że woda mor­ska upadała na lawę? Widziałem, jak wlewała się ona do krateru, ale skąd mam wiedzieć, czy nie zamieniła się w parę pod wpływem strasz­liwego gorąca? A jeśliby nawet istotnie zetknę­ła się z lawą (w co jestem skłonny wierzyć), dla­czego nie był wyniesiony w powietrze równy co do wielkości, lecz przeciwny co do znaku, ujem­ny ładunek wraz z lawą wybuchającą popiołem? Czy mógł on jakoś spłynąć do ziemi? A jak wy­gląda sprawa innych mechanizmów wytwarza­nia ładunku? Na takie pytania trzeba odpowie­dzieć, zanim będziemy mogli zadecydować, pewnie i ostatecznie, że powstawanie elektrycz­ności Surtsey było bezpośrednim wynikiem ze­tknięcia się morskiej wody z gorącą lawą.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OSTATECZNY DOWÓD

Ostateczny dowód na to, że woda morska wle­wająca się na gorącą lawę wytwarza ładunek, można prawdopodobnie uzyskać przez wykona­nie pomiarów gradientu potencjału w pobliżu chmur powstających wtedy, gdy płynna lawa spływa z lądu do morza. W porównaniu z ob­serwowanymi przez nas wybuchami na Surtsey, taka sytuacja jest stosunkowo nieskomplikowa­na. Nie byłoby wątpliwości, że woda morska zalewa lawę, a chmury nie zawierałyby wcale popiołu lub najwyżej nieznaczną ilość.Surtsey usłużnie przygotowała warunki do takiego doświadczenia. Czwartego kwietnia otwór prowadzący do morza w kraterze Surtsey zatkał się popiołem. Woda morska nie mogła znaleźć wejścia, ustały ogromne wybu­chy i powstało jezioro płynnej lawy.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

SPŁYWAJĄCA DO MORZA LAWA

Długie, gęste pióropusze białej chmury wzniosły się w powietrze, a wiatr je unosił daleko. Przez wiele miesięcy lawa wyle­wała się i wpływała do morza .24 lipca Sveinbjórn Bjórnsson z State Elec- tricity Authority w Islandii, jeden z islandzkich uczonych, którzy uczestniczyli w naszej wypra­wie na Surtsey, popłynął dokoła Surtsey. Znaj­dował się on ną pokładzie statku Islandzkiej  Przybrzeżnej, wyposażonego w przyrzą­dy do mierzenia gradientu potencjału. Gdy zbli­żyli się do Surtsey, zobaczyli tańczące fontanny lawy, wyraźnie rysujące się na nielbie. Płynna lawa spływała wokół głównego wierzchołka wpadała do morza. Wznoszący się z wody pió­ropusz chmury  wiatr unosił nad zachodnim brzegiem wyapy daleko w morze Bjornsson skierował statek wokół wyspy wprost na ten pióropusz chmury.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

BEZ WĄTPLIWOŚCI

Tym razem nie było wątpliwości. Ta “długa pozioma smuga chmury nosiła dodatni ładunek, który musiał powstawać w miejscu jej narodzin, gdzie morze rozpryskiwało się na płynnej lawie. Gdy chmura wznosiła się z morza, zagęszczenie ładunku dodatniego wynosiło, według później wykonanych .obliczeń, co najmniej milion ła­dunków elementarnych na każdy centymetr sześcienny.Bjórnsson jeszcze dwukrotnie odwiedził Surt­sey helikopterem, którym lądował bezpośrednio na wyspie. Mógł więc umieścić swój przyrząd do mierzenia gradientu potencjału na samym skraju świecących strumieni płynnej lawy, a także w gęstych białych chmurach, tworzą­cych się w wielkiej obfitości, gdy lawę\przydu- szały przybrzeżne fale. Wykrył to samo, co po­przednio: chmury wznoszące się z morza są sil­nie naładowane dodatnią elektrycznością. Ujem­nej elektryczności nie wykrywano nigdy.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

KONTAKT MORZA Z PŁYNNĄ LAWĄ

Chociaż Bjórnsson wykazał z całkowitą oczy­wistością, że podczas kontaktu morza z płynną lawą powstają dodatnio naładowane chmury, wciąż musi pozostać otwarte pytanie, skąd się bierze dodatni ładunek, który notowaliśmy pod­czas gwałtownych wybuchów na Surtsey, Wprawdzie dzięki pracy Bjórnssona wydaje się wysoce prawdopodobne, że nawet tam wodą morska jest przyczyną dodatniego ładunku, lecz dopóki nie odpowie się na poprzednio wymienio­ne pytania, dopóty pozostanie zawsze dręczący element wątpliwości.Pod koniec maja 1965 r., po półtorarocznej ak­tywności, Surtsey uspokoiła się. Potężne siły we wnętrzu Ziemi, które spłodziły Surtsey, po­szukiwały innego ujścia i na początku czerwca, w odległości około jednej trzeciej mili na pół­nocny wschód od Surtsey, zaczęło kipieć morze. Znane już fontanny popiołu i chmury wzleciały w niebo i narodził się Syrtiingur.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn